Dbanie o zdrowie przed podróżą


Prawda jest taka, że przed wyprawą trzeba zadbać o zdrowie.

Po pierwsze: pracujcie nad kondycją.

Forma przeciętnego mieszczucha nie jest godna travellera. Zasiedziałe tyłki, rozleniwione ramionka i obwisłe brzuchy należy pożegnać raz, raz! Proponujemy Wam aktywny tryb życia! Wsiadajcie na rowery, biegajcie i pływajcie. Najważniejszy jest ruch, a w jakiej on będzie postaci, zależy już tylko od Was. Możecie wypacać się na siłowni w towarzystwie kumpli, z Chodakowską pod czujnym okiem kota/psa, lub samemu w rytmach hitów z radia- forma dowolna. Najważniejsze, to działać… Dłubania w nosie, kręcenia loków i skłonów w celu zawiązania buta nie zaliczamy do form aktywności fizycznej.

Chyba, nie chcecie za pół roku złapać zadyszki goniąc ostatnią taksówkę z Tangeru, a tym samym nie złapać transportu wcale? A może chcecie ugiąć się pod ciężarem plecaka już po pierwszym kilometrze marszu w Nepalu? To może chcecie… ja wiem? Nie mieć siły wyszorować pleców pana słonia w Tajlandii, a przecież taką opcję możecie mieć odwiedzając tamtejszy dom spokojnej starości dla słoni! My dbamy już o formę! Magda codziennie dojeżdża do pracy na rowerze, a, że prac ma dużo, a kilometrów jeszcze więcej, wychodzi jej z tego całkiem przyzwoity trening każdego dnia. Ja (prawie) pływam 🙂 i ćwiczę ręce malując i przenosząc graty- do Pudziana mi daleko, ale nie jest źle. Dla rozluźnienia, późnym popołudniem stosujemy spacery neurotyczne. Gorąco polecamy!

Po drugie: dieta.

Wiemy, że przed wyprawą należy zacisnąć pasa, nie znaczy to jednak, że mamy jeść zupki instant, mrożonki i ryże na przemian z czerstwą bułą. Dieta jest rzeczą ważną, bo wpłynie na nasze samopoczucie podczas wyjazdu. Dbajcie o  siebie. Jedzcie dużo warzyw i owoców, niech wasza dieta będzie zróżnicowana. Szukajcie źródeł witaminy C. Ktoś powie: zjem pół cytryny i sprawa załatwiona! Wbrew pozorom owoc który wykręca pół paszczy podczas konsumpcji, wcale nie jest najbogatszym źródłem tej witaminy, polecamy za to kudłaty owoc kiwi, który jest dużo smaczniejszy, zdrowszy i tańszy ;).

Do porannych rytuałów oprócz wstania z łóżka i umycia zębów możecie dodać picie niezbyt smacznego, a jednak wybitnie wspierającego odporność …napoju bogów! Recepta jest prosta:

płaską łyżeczkę kwasu l- askorbinowego zalewacie ciepłą szklanką wody, dodajecie łyżeczkę miodu, mieszacie i voila! Pamiętajcie, że miód ma być miodem, takim zdrowym, z pasieki. Nie najtańszą „mieszanką z kwiatów UE”- cokolwiek to znaczy. W dobry miód warto inwestować, bo jest zdrowy, pyszny i pochodzi od pszczół, które pokarm znajdują w kwiatach, a nie w podstawionym cukrze. Warto interesować się tym, co jecie- tyle o diecie.

Po trzecie: kontrola zdrowotna.

Coś łupie was w kolanie od  miesięcy , a odkładacie to na bliżej nieokreślone: potem? A może macie bolący ząb, z którym chodzicie od tygodnia, omijając szerokim łukiem specjalistów, bo przecież ”kiedyś przestanie boleć”? Koniec tchórzostwa! Czas stawić czoło kolejkom, białym kitlom i strzykawkom- trzeba pójść do lekarza.

No bo co, jeżeli ten  swój bolący ząbek dowieziecie do Wietnamu, a on się tam złośliwie aktywuje? Nie da Wam jeść, nie da Wam myśleć, po prostu: nie da Wam żyć! Pójdziecie ot tak, na luzie do pierwszego lepszego stomatologa, bo przecież każdy bez problemu go znajdzie, bo zna miejscowy alfabet i umie czytać… i na miejscu opisze lokalnemu specowi, co go boli, gdzie i jak długo i ten miejscowy magik ze zrozumieniem (?) pokiwa głową, każe się położyć, chwyci za wiertło i nawet jeśli dobrniecie do tego momentu, to co dalej? Nadal będziecie spokojni 😉 ? Właśnie dlatego sugerujemy Wam, żeby wszystkie zaniedbane sprawy zdrowotne załatwić jeszcze w Polsce. Nic przyjemnego, ale zawsze to mniejsze zło.

Nie ma chyba gorszej rzeczy od wizyty u specjalisty, który wyjaśnia w jaki sposób właśnie Ci pomógł, a Ty go nie rozumiesz…

Stosując się tych trzech punktów, mamy nadzieję uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji w podróży. Jeśli jesteśmy w błędzie, to po powrocie  przeredagujemy ten tekst, nauczone na błędach ;).

Aśka

zdrowko

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s